Dzieeeeen dobry!
jak co dzien! Ciesze się, bo już jutro w Wilczej jest trening i być może któryś z jego uczestników będzie tak miły, humanitarny i zlituje się nade mną i usunie resztkę myszy tkwiącą w pułapce, a dokładnie jej głowę, bez pozostałej części owej myszy, która to została podstępnie pożarta przez jej pobratymców...
tak! Myszy są kanibalami! Sprawdziłam - potwierdzone.
tak!!!! to już 2 dzień kiedy przechodząc muszę odwracać głowę.
Z wiadomości mniej drastycznych - już wszystkie moje psy żywią się jabłkami, ergo - zadnych zgniłych resztek, pełna utylizacja! Były też śliwki - ale te pożarły z kolei kozy (znaczy to kozy jadły śliwki, nie odwrotnie :) ), teraz czas na kasztany i żołędzie - dziki wkurwione.
...a ja wracam na hamak! ;)
howgh!!
ps - w ogole myszy w tym sezonie są jakieś dziwne... chyba jeszcze wystąpią..... ;)
m/